Od malucha do Scanii. Jak motoryzacja zmieniała oblicze Słupska przez dekady
Gdy w 1967 roku na słupskie ulice wyjechał pierwszy Fiat 125p, nikt nie przypuszczał, że to dopiero początek motoryzacyjnej rewolucji, która na zawsze zmieni krajobraz miasta. Dziś, gdy ulice wypełniają nowoczesne pojazdy, warto cofnąć się do czasów, gdy królowały Warszawy, Syrenki i kultowe maluchy, a słupskie zakłady naprawiały autobusy dla całej Polski.
Powojenna motoryzacja: od Warszawy do malucha
Po zakończeniu II wojny światowej, podobnie jak w całym kraju, w Słupsku zaczął rozwijać się indywidualny transport. Na ulicach pojawiały się rodzinne Warszawy i Syrenki, ale nie brakowało też zagranicznych marek – wschodnioniemieckich trabantów i wartburgów, czechosłowackich skód, a także radzieckich wołg i moskwiczy. To była mozaika motoryzacyjna, która odzwierciedlała ówczesną polityczną i gospodarczą rzeczywistość.
Prawdziwy przełom nastąpił w latach 70., gdy w Polsce ruszyła produkcja licencyjnych Fiatów. Najpierw pojawił się Fiat 125p, nazywany „dużym”, produkowany w latach 1967–1991. Jednak to Fiat 126p, czyli kultowy maluch, zmotoryzował Polaków, w tym mieszkańców Słupska. Jego produkcja trwała aż do 2000 roku, a przez całe dekady był synonimem dostępnej motoryzacji. Nie można też zapomnieć o Polonezie, który jako bardziej bogata wersja dużego fiata, stał się jego naturalnym następcą.
Kapena, Izokar i słupski przemysł motoryzacyjny
Słupsk nie był tylko biernym odbiorcą motoryzacyjnych trendów. Od 1968 roku działało tu Komunalne Przedsiębiorstwo Napraw Autobusów, znane jako Kapena – jeden z dwóch największych zakładów tego typu w Polsce. Remontowano w nim tabor autobusowy z całego kraju, zarówno miejski, jak i turystyczny, wprowadzając liczne usprawnienia i innowacje. Gdy w 1985 roku otwarto w Słupsku sieć trolejbusową, Kapena zaczęła produkować trolejbusy na bazie podwozi i karoserii Jelcz, dostarczając je także do innych miast, w tym do Gdyni. Ostatni trolejbus wyprodukowano w 1995 roku.
W latach 90. Kapena produkowała również autobusy we współpracy ze szwedzką Scanią oraz włoskimi firmami Irisbus i Ciacciamali. Firma zakończyła działalność w 2017 roku, ale tradycję kontynuuje Scania, która dziś eksportuje swoje pojazdy do wielu krajów. Swój wkład w rozwój transportu miała także Spółdzielnia Pracy „Mechanik”, która początkowo działała przy ul. 22 Lipca (obecnie Wileńskiej) i Konopnickiej, a później przeniosła się na ul. Bałtycką. To właśnie tam w latach 70. i 80. XX wieku powstawały zabudowy izotermiczne montowane na podwoziach Żuków z FSC w Lublinie. Te pojazdy, nazywane „Izokarami”, były słupskim wkładem w motoryzację, a przez wiele lat mural przy ul. Kopernika przypominał o tej produkcji.
Transport zbiorowy i ciężarówki w codziennym życiu miasta
Nie tylko samochody osobowe kształtowały motoryzacyjny krajobraz Słupska. Ogromną rolę odgrywały pojazdy ciężarowe i autobusy, które obsługiwały rozwijający się przemysł i budownictwo. Stary, Jelcze, Żuki i Nysy były codziennością na słupskich ulicach, a obok nich kursowały węgierskie Ikarusy, radzieckie Kamazy i Ziły, a także czechosłowackie Skody i Liazy. To dzięki nim miasto żyło i funkcjonowało, a mieszkańcy mogli przemieszczać się do pracy i szkół.
Ważnym ogniwem był słupski oddział PKS oraz Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, przekształcone później w Miejski Zakład Komunikacji. Te instytucje dysponowały licznym taborem i silnym zapleczem technicznym, zapewniając mieszkańcom dostęp do transportu publicznego. Jednak od lat 90. na ulicach Słupska zaczęły masowo pojawiać się samochody importowane z Zachodu, co doprowadziło do kryzysu transportu zbiorowego. Dziś jednak komunikacja miejska stopniowo odzyskuje swoją dawną rolę, a mieszkańcy coraz chętniej wybierają autobusy, rowery czy piesze wędrówki.
Dlaczego to ważne dla Słupska?
Historia motoryzacji w Słupsku to nie tylko opowieść o pojazdach, ale przede wszystkim o ludziach i ich codziennym życiu. To także dowód na to, że miasto miało realny wkład w rozwój polskiej motoryzacji, czego dowodem są Kapena i „Izokary”. Zrozumienie tej historii pozwala docenić współczesne zmiany i wyzwania, takie jak rozwój zrównoważonego transportu, który dziś jest priorytetem dla wielu miast, w tym także dla Słupska.
Co dalej?
Współczesny Słupsk, podobnie jak cały świat, mierzy się z wyzwaniami związanymi z ekologią i jakością życia. Coraz więcej osób rezygnuje z samochodów na rzecz rowerów, autobusów czy pieszych spacerów, co wpływa na zmniejszenie emisji spalin i poprawę komfortu życia. To trend, który będzie się nasilać, a historia motoryzacji w mieście pokazuje, że Słupsk zawsze potrafił dostosować się do zmieniających się czasów. Informacje o historii motoryzacji w Słupsku przekazało Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!