Dwór w Suchorzu: ślad potęgi rodu Puttkamerów, który przetrwał do dziś
Co łączy XIX-wieczny dwór, magnacki ród Puttkamerów i setki sztuk bydła wyliczone co do sztuki? Historia majątku w Suchorzu to opowieść o przemijaniu świetności, ale też o tym, jak wiele historii wciąż można odczytać z resztek murów. W połowie XIX wieku na bazie starszej zabudowy powstał tu zespół dworsko-folwarczny, który w 1873 roku liczył 77 koni, 109 sztuk bydła i aż 1690 owiec. Dziś po gospodarczej potędze zostały nieliczne budynki, wieża zegarowa i olbrzymie pomnikowe dęby.
Dzieje własności – od Massowów do Puttkamerów
Wieś Suchorze (niegdyś Zuckers) już od XV wieku pozostawała w rękach rodziny von Massow. W 1665 roku większą część wsi wykupili von Puttkamerowie – ród, który z czasem stał się właścicielem całego kompleksu. To właśnie Puttkamerom zawdzięczamy powstanie dworu w połowie XIX stulecia, choć świadectwem wcześniejszej zabudowy jest piwnica ze sklepieniem pochodzącym jeszcze z XVIII wieku.
Majątek składał się z tzw. dworu właściwego, wieży oraz oficyny. Nieopodal wybudowano także dwa spichlerze, dwie stajnie, stodoły, obory, gorzelnię oraz kilka domów dla robotników folwarcznych. Co ciekawe, dopiero w 1923 roku powstała rezydencja dla matki Wilhelma Meissnera, który był ostatnim przedwojennym właścicielem majątku – do 1945 roku.
Gospodarcza potęga w liczbach
Dane z 1873 roku pokazują skalę gospodarstwa: 77 koni, 109 sztuk bydła, 1690 owiec oraz 36 świń. Cały majątek liczył 591 ha, z czego 454 ha to grunty orne, 40 ha łąki, a 97 ha lasy. Pół wieku później, w 1924 roku, pogłowie jeszcze wzrosło: 87 koni, 515 sztuk bydła, 218 owiec i 312 świń – zmiana struktury hodowli na rzecz intensywniejszej produkcji mięsnej i mlecznej.
- 1873 r.: 77 koni, 109 bydła, 1690 owiec, 36 świń – areał 591 ha
- 1924 r.: 87 koni, 515 bydła, 218 owiec, 312 świń – hodowla znacznie rozbudowana
- Grunty orne stanowiły 77% całego obszaru, co dowodzi dominacji upraw rolniczych
Powojenne losy – od Armii Czerwonej do prywatyzacji
Po 1945 roku dwór został nieco rozbudowany – powstał nowy budynek mieszkalny, a wnętrza przebudowano na mieszkania. Niestety, park i ogród uległy dewastacji. Zachowały się jedynie olbrzymie pomnikowe dęby, a kwiatową część zamieniono na ogródki warzywne. Większość budynków gospodarczych nie istnieje: w 1945 roku Niemcy wysadzili komin gorzelni, potem rozebrano sam budynek. Z biegiem lat znikały kolejne obiekty, niektóre całkiem niedawno.
Przez kilka lat po wojnie w dawnym majątku stacjonowała Armia Czerwona, a później utworzono tu Państwowe Gospodarstwo Rolne. W 1992 roku dwór przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, a mieszkania zostały sprywatyzowane. Obecnie teren jest własnością prywatną, a część ocalałych zabudowań jest stopniowo remontowana. Współczesna bryła dworu wciąż przypomina XIX-wieczny pierwowzór, a charakterystycznym elementem pozostaje wieża zegarowa. Niewielką pozostałością po dawnym zajeździe jest fragment muru oporowego z cementowymi kulami.
Cmentarz i mauzoleum – ślad po rodzie Puttkamerów
Niedaleko dworu znajdował się cmentarz z mauzoleum rodziny Puttkamerów, wzniesionym w 1819 roku. W 1945 roku Armia Czerwona splądrowała grobowiec, a sama budowla częściowo istniała jeszcze w latach 60. XX wieku – zachowało się jej zdjęcie. Mauzoleum wybudowano na niewielkim wzniesieniu, które widać do dzisiaj. Niestety, obecnie to miejsce ognisk i imprez, o czym świadczą rozrzucone śmieci.
Nie ma już śladu po kaplicy cmentarnej i dzwonnicy z 1818 roku – znamy je tylko z fotografii z lat 60. Na dawnym cmentarzu wciąż stoją stare groby i nagrobki, część czytelna, ponieważ została odnowiona. W 2000 roku na skraju nekropolii, przy drodze krajowej nr 21, ustawiono pamiątkową tablicę poświęconą dawnym mieszkańcom Suchorza.
Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?
Suchorze to nie tylko zabytek – to materialne świadectwo historii regionu, w którym przez stulecia władzę sprawowały wielkie rody pomorskie. Mimo zniszczeń, zarówno dwór, jak i resztki cmentarza przypominają o tradycjach, które ukształtowały dzisiejszy krajobraz kulturowy gminy Trzebielino. Pamięć o dawnych właścicielach i ich dziedzictwie to element lokalnej tożsamości, który wymaga ochrony przed dalszym zapomnieniem.
Dzisiaj dwór jest własnością prywatną – część budynków jest remontowana, ale wiele gospodarczych obiektów już nie istnieje. Mimo to wieża zegarowa i pomnikowe dęby wciąż górują nad okolicą, przypominając o czasach, gdy Suchorze było centrum wielkiego majątku. Historia dworu w Suchorzu nie jest zamknięta – być może czeka na nowy, spokojniejszy rozdział.
Źródło: Dziennik Bałtycki (materiał archiwalny).
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!