Zapomniana bateria w Małym Garcu. Ponad 100-letni zabytek miał przyciągać turystów
W Małym Garcu w gminie Subkowy stoi dziś niemal niewidoczny ślad po wojskowej inwestycji sprzed ponad 100 lat, która miała zyskać nowe życie jako atrakcja turystyczna.
To pozostałości armatniego zespołu fortyfikacyjnego, ukryte około 100 metrów od asfaltowej drogi między Małym Garcem a Rybakami. Z trasy da się dostrzec tylko niewielki fragment obiektu, a dojście do niego utrudnia pastuch. Nie prowadzi tam żadna kierunkowa strzałka, choć w pobliżu znajduje się jeden z tzw. sobków, czyli pamiątkowych kamieni ustawionych w gminie Subkowy w 2014 roku.
Fortyfikacja z początku XX wieku
Baterię w Małym Garcu zbudowano w latach 1901-1902. Powstała w ziemnym wykopie, a jej konstrukcję tworzyły m.in. nasypy pod stanowiska armat kalibru 100 mm. W ramach obiektu wykonano także schrony amunicyjne, schrony dla dowódców i załóg, parki amunicyjne oraz same stanowiska bojowe.
Całość była zorganizowana liniowo. W skład baterii wchodziło sześć stanowisk ogniowych zakończonych punktem dowodzenia, a obok znajdował się schron amunicyjny. Armaty rozmieszczono w jednym szeregu, a poszczególne stanowiska oddzielono trawersami. Główny schron amunicyjny odsunięto od linii ognia, umieszczając go w osobnym wykopie, z którym łączyła go pochylnia.
Zmiany, modernizacja i wojskowa historia
Obiekt od 1902 roku podlegał Fortyfikacji Malbork, gdzie przechowywano jego wyposażenie. W 1912 roku zespół w Małym Garcu został zmodernizowany, a dwa schrony amunicyjne przebudowano na schrony dla załóg.
W 1920 roku bateria przeszła w ręce Wojska Polskiego. W okresie międzywojennym utrzymywano ją w sprawności, jednak po drugiej wojnie światowej straciła swoje pierwotne znaczenie i funkcje. Z dostępnych źródeł historycznych wynika, że nigdy nie została użyta w działaniach wojennych.
Turystyczna szansa, która nie została wykorzystana
W latach 90. XX wieku służby konserwatorskie postulowały, by miejsce uporządkować i włączyć je do oferty turystyczno-krajobrazowej. Pojawiał się też pomysł wyznaczenia punktu widokowego na Wisłę. Ostatecznie nie udało się ani zrealizować tej koncepcji, ani wykorzystać terenu jako strzelnicy, o czym również była mowa.
Dziś pozostałości baterii są coraz bardziej zaniedbane. Teren, na którym się znajdują, należy obecnie do prywatnego właściciela, co dodatkowo utrudnia dostęp i sprawia, że zabytek pozostaje niemal zapomniany mimo swojego historycznego znaczenia.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
To miejsce przypomina, że w lokalnym krajobrazie wciąż istnieją obiekty, które mogłyby wzmacniać ofertę historyczną i krajoznawczą gminy Subkowy. Ich stan wpływa nie tylko na pamięć o przeszłości, ale także na potencjał turystyczny regionu, który wciąż nie został w pełni wykorzystany.
Sprawa baterii w Małym Garcu pokazuje też, jak łatwo cenne ślady historii mogą zniknąć z codziennej świadomości mieszkańców, jeśli nie towarzyszy im uporządkowanie terenu, oznakowanie i opieka konserwatorska.
Co dalej z dawną baterią
Na ten moment obiekt pozostaje miejscem trudno dostępnym i coraz bardziej niszczejącym. Bez działań porządkujących i decyzji dotyczących zagospodarowania teren ten nadal będzie funkcjonował głównie jako zapomniany fragment militarnej historii Pomorza.
Informacje przekazał Dziennik Bałtycki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!